Jak dobrać czytelną typografię na etykiecie (opakowaniu) żeby uniknąć błędów przy pomiarze liter

Wielkość czcionki na etykiecie: „Proszę dać minimum 1,8 mm” – brzmi konkretnie, a jednak w praktyce potrafi wywołać nieporozumienia między działem merytorycznym, grafikiem i drukarnią. Dlaczego?

Bo wielkość tekstu na opakowaniu to nie jest to samo co rozmiar fontu ustawiony w programie, a prawo (w przypadku żywności) odnosi się do wysokości x (x-height), czyli wysokości małych liter.

Ten artykuł porządkuje temat od A do Z: pojęcia, wymogi formalne, sposób pomiaru oraz praktyczne zasady typografii opakowaniowej.

1. Font, krój pisma, czcionka – o co chodzi i skąd zamieszanie?

W branży mówi się potocznie „czcionka” na wszystko. W praktyce warto rozróżniać trzy rzeczy:

  • Krój pisma (typeface) – „projekt liter” jako rodzina (np. Helvetica, Garamond, Montserrat).
  • Font  – konkretna odmiana w ramach kroju i jej plik (np. Montserrat Regular, Montserrat Bold Italic).
  • Czcionka – termin historycznie związany z drukiem ołowianym (fizyczny komplet znaków). W DTP bywa używany jako synonim fontu, ale jest mniej precyzyjny.

Dlaczego to ma znaczenie?
Bo w wytycznych łatwo o skrót myślowy: „czcionka 1,8 mm” – a potem każdy rozumie to inaczej. Profesjonalnie lepiej mówić:
„minimalna wysokość x (x-height) w mm” lub „minimalny rozmiar znaków według wysokości x”.

2. Co prawo mówi o wielkości liter na etykiecie (żywność – UE)

W przypadku etykiet żywności w UE kluczowe jest Rozporządzenie (UE) nr 1169/2011.

2.1. Zasada ogólna: ma być widoczne i czytelne

Obowiązkowe informacje muszą być w widocznym miejscu, dobrze widoczne i wyraźnie czytelne – nie mogą być ukryte, zasłonięte, pomniejszone ani „przerwane” innymi elementami.

2.2. Minimum dotyczy „wysokości x”, nie punktów (pt)

Rozporządzenie wymaga, aby obowiązkowe dane (jeśli są na opakowaniu/etykiecie) były podane znakami o rozmiarze czcionki, której wysokość x (zdefiniowana w Załączniku IV) wynosi co najmniej:

  • 1,2 mm – standardowo,

  • 0,9 mm – gdy opakowanie/pojemnik ma największą powierzchnię < 80 cm².

To jest fundament, który warto znać: prawo nie mówi „min. 6 pt”. Mówi „wysokość x w mm”.

2.3. Co rozporządzenie rozumie przez „czytelność”

Rozporządzenie definiuje czytelność jako fizyczny wygląd informacji, na który wpływają m.in.: rozmiar czcionki, odstępy między literami i wierszami, grubość linii pisma, barwa i rodzaj fontu, proporcje liter, powierzchnia materiału oraz kontrast tekstu z tłem.

To ważne, bo minimalny rozmiar to nie wszystko – tekst może spełniać 1,2 mm i nadal być „trudny” (np. cienki krój, niski kontrast, nadruk na fakturze).

2.4. Bardzo małe opakowania – wyjątki od zakresu informacji

Jeżeli największa powierzchnia opakowania jest < 10 cm², rozporządzenie przewiduje ograniczenie zakresu danych, które muszą znaleźć się bezpośrednio na opakowaniu/etykiecie (część informacji może być podana innymi środkami lub na życzenie konsumenta).  To bywa realną alternatywą dla „upychania” mikro-tekstu.

3. Co oznacza „x” w tabelach jakości i dlaczego to kluczowe?

„x” to skrót od x-height, czyli wysokości małych liter (np. „x”, „a”, „e”) bez górnych i dolnych wydłużeń.

Rozporządzenie pokazuje to wprost w Załączniku IV – Określenie wysokości x, gdzie zdefiniowane są linie pisma i zaznaczona jest wysokość x.

Najważniejszy praktyczny wniosek:

  • Wysokość wielkich liter (wersalików)wysokość x

  • Jeżeli w wytycznych jest zapis: „minimalna wielkość czcionki (x-wysokość w mm)”, to dotyczy małych liter, nie dużych.

I tu rodzi się typowy problem: ktoś mierzy linijką wielkie litery na wydruku i mówi „jest 1,8 mm”, podczas gdy x-height może mieć np. 1,2–1,4 mm, czyli wymóg „x=1,8 mm” nie jest spełniony.

4. Dlaczego „ten sam rozmiar fontu” daje różne efekty? (pt ≠ mm)

W programach graficznych rozmiar tekstu ustawia się zwykle w punktach typograficznych (pt). To nie jest bezpośrednia „wysokość liter”.

Różne kroje pisma mają różne proporcje:

  • jeden krój ma wysokie małe litery (duże x-height),

  • inny ma niskie małe litery (małe x-height),

  • a oba mogą być ustawione na „8 pt”.

Dlatego w produkcji etykiet najbezpieczniej posługiwać się wymaganiami typu:
„x-height minimum X mm” – bo to jest mierzalne i porównywalne niezależnie od fontu.

5. Jak poprawnie mierzyć x-height (żeby nie było interpretacji)

Metoda A: pomiar w pliku (najpewniejsza)

  1. Upewnić się, że projekt jest w skali 1:1.

  2. Wskazać konkretny styl (np. Regular, nie Bold).

  3. Wpisać znak „x” (albo „a/e”) tym samym fontem i rozmiarem co tekst obowiązkowy.

  4. Zamienić tekst na krzywe (outline) i zmierzyć wysokość znaku od linii pisma do średniej linii pisma – zgodnie z definicją z Załącznika IV.

Metoda B: pomiar na proofie/wydruku

  • Mierzyć małe litery bez wydłużeń, nie wersaliki.

  • Mierzyć na wydruku, który odpowiada realnej technologii (bo np. na folii lub na papierze niepowlekanym cienkie litery potrafią „siąść”).

Pro-tip produkcyjny: zawsze warto definiować w procedurze, czy pomiar odbywa się na:

  • proofie kontraktowym,

  • wydruku testowym z drukarni,

  • czy finalnym nakładzie.

6. „1,8 mm” – kiedy to ma sens (i czemu to nie musi wynikać z prawa)

Skoro prawo mówi o 1,2 mm (standard) i 0,9 mm dla <80 cm², to skąd przykładowe „1,8 mm”?

Najczęściej to wewnętrzny standard marki / jakości – podniesienie czytelności ponad minimum. To może wynikać z:

  • grupy docelowej (np. starszy konsument),

  • małego kontrastu (np. premium: złoto na czerni, srebro na folii),

  • drobnej typografii na trudnym podłożu,

  • technologii druku i realnego ryzyka „zalania” (dot gain),

  • wysokiego udziału treści obowiązkowych.

Najczęściej to wewnętrzny standard marki / jakości – podniesienie czytelności ponad minimum. To może wynikać z:

7. Czytelność na opakowaniu: 10 zasad, które robią różnicę (praktyka)

Poniższe punkty nie są „prawem” – to zasady projektowe wynikające z doświadczeń prepress i druku:

  1. Kontrast > ozdobność
    Metaliczne farby, lakiery wybiórcze, drobny negatyw – piękne, ale ryzykowne dla drobnego tekstu.

  2. Unikać ultracienkich odmian (Thin/Light) w tekście obowiązkowym
    Cienka kreska jest pierwszą ofiarą technologii.

  3. Nie kondensować na siłę
    Kroje „Condensed” potrafią zabić czytelność w małym stopniu.

  4. Dbać o światło między literami (tracking)
    Minimalne zwiększenie odstępów często poprawia czytelność bardziej niż podbijanie stopnia.

  5. Pilnować interlinii
    Zbyt mała interlinia „zlepia” wiersze – szczególnie na foliach i przy ciemnych tłach.

  6. Uważać na negatyw (jasny tekst na ciemnym tle)
    Negatyw wymaga większego stopnia i większej grubości.

  7. Nie opierać projektu na „linijce na ekranie”
    Ekran kłamie. Wydruk testowy mówi prawdę.

  8. Hierarchia informacji to nie luksus
    Jeśli wszystko ma ten sam stopień – nic nie jest czytelne.

  9. Zostawiać oddech
    Tekst przy krawędzi, przy zagięciach, przy zgrzewach – to typowe miejsca porażek.

  10. Sprawdzać na realnym nośniku
    Mat, połysk, faktura – „czytelność” w rozumieniu rozporządzenia uwzględnia powierzchnię materiału i kontrast.

8. Najczęstsze nieporozumienia w firmach (i jak je uciąć jednym zdaniem)

Nieporozumienie 1: „Rozmiar fontu = wysokość liter”

Nie. Rozmiar w pt nie przekłada się 1:1 na mm na wydruku.

Nieporozumienie 2: „1,8 mm” mierzone od wielkich liter

Jeśli wytyczna mówi o x-height, mierzy się małe litery zgodnie z definicją „wysokości x”.

Nieporozumienie 3: „Spełniliśmy 1,2 mm, więc jest OK”

Może być formalnie OK, a nadal słabo czytelne – bo czytelność zależy też od kontrastu, kroju, grubości i odstępów.

Jedno zdanie, które usuwa 90% problemów w komunikacji:

„Minimalny rozmiar dotyczy wysokości x (x-height) małych liter, mierzony w mm w skali 1:1.”

9. Checklista do briefu / tabeli wymagań (minimum, które warto mieć)

Jeśli celem jest brak nieporozumień, w wytycznych powinno być jasno:

  • czy wymaganie dotyczy wysokości x (x-height),

  • czy dotyczy tekstu obowiązkowego czy całej typografii,

  • w jakiej skali mierzymy (1:1),

  • na czym weryfikujemy (plik / proof / wydruk),

  • czy firma ma standard „ponad minimum” (np. 1,8 mm) i dlaczego.

A jeśli to żywność – warto trzymać z tyłu głowy progi 1,2 mm i 0,9 mm oraz wyjątki dla mikro-opakowań.

Podsumowanie

  • W etykietach żywności w UE minimalny rozmiar dotyczy „wysokości x” (x-height), a nie punktów typograficznych.

  • Dla opakowań o największej powierzchni <80 cm² minimum wynosi 0,9 mm.

  • „Czytelność” to nie tylko wielkość – rozporządzenie wprost uwzględnia m.in. odstępy, grubość linii, kontrast i powierzchnię materiału.

  • Jeśli w tabeli jest „x-wysokość w mm”, to mowa o małych literach, a nie o wysokości wersalików.

Share