Błędy we współpracy z projektantem opakowań najczęściej wynikają z braku procesu: briefu, jasnych decyzji i spójnej ścieżki akceptacji. Współpraca przy opakowaniu lub etykiecie bywa zaskakująco wymagająca — i to niezależnie od wielkości marki. Z zewnątrz wygląda jak „zrobienie ładnej grafiki”, ale w praktyce jest to praca na styku: strategii (pozycjonowanie), komunikacji (hierarchia informacji), prawa (treści obowiązkowe), technologii (druk, uszlachetnienia) i logistyki (warianty SKU, powtarzalność, terminy).
Większość problemów, które pojawiają się w projektach opakowań, nie wynika ze złej woli. Często to zwyczajny brak procesu albo brak świadomości, że opakowanie jest narzędziem sprzedaży i wdrożenia — a nie tylko estetycznym obrazkiem. Poniżej zebrałem 10 najczęstszych błędów po stronie klientów, które spowalniają projekty, podnoszą koszty i zwiększają ryzyko w druku. Dobra wiadomość: prawie wszystko da się łatwo naprawić, jeśli ustawimy współpracę na jasnych zasadach.
1) Start bez briefu albo z briefem „na dwa zdania”
Projektant nie jest w stanie „wyczytać w myślach”, czy opakowanie ma być premium, mainstream, bio, czy bardziej „apteczne”, i jak ma się zachowywać na półce wśród konkurencji. Bez briefu decyzje są przypadkowe, a projekt wraca w kółko do punktu wyjścia.
Jak uniknąć: w briefie podaj cel (sprzedaż / odświeżenie / rebranding / rollout), kanał (retail, e-commerce, export), grupę docelową, konkurencję, ton komunikacji, liczbę wariantów SKU i realny termin.
2) Brak jednej osoby decyzyjnej
Jeśli w projekcie opakowania „wszyscy mają wpływ”, a nikt nie podejmuje finalnej decyzji, proces będzie się rozlewał. Często wygląda to tak: marketing chce jedno, sprzedaż drugie, a właściciel zmienia zdanie pod koniec.
Jak uniknąć: wyznacz 1 osobę decyzyjną (z prawem „ostatniego słowa”), a resztę traktuj jako konsultacje w konkretnych momentach (np. kontrola treści prawnych i technologii druku).
3) Zmienianie strategii w trakcie
Najpierw kierunek „czysto i premium”, potem „dodajmy jeszcze 12 informacji, bo konkurencja ma”, a na końcu „zróbmy to bardziej promocyjnie”. To nie są poprawki — to zmiana założeń.
Jak uniknąć: najpierw zatwierdzamy kierunek i system (hierarchia + zasady serii), dopiero potem dopracowujemy szczegóły.
4) Feedback typu „podoba/nie podoba”
Taki feedback jest dla projektanta mało użyteczny, bo nie mówi, co dokładnie trzeba poprawić: czytelność? premium? kontrast? układ informacji?
Jak uniknąć: dawaj feedback zadaniowy: „nazwa produktu ma być czytelna z 1 metra”, „brand ma być mocniejszy”, „claims mają być spokojniejsze”, „potrzebuję bardziej aptecznego charakteru”.
5) Przekazywanie treści na raty i dopisywanie w nieskończoność
Etykieta ma ograniczoną powierzchnię. Każde dopisanie kolejnego zdania zmienia układ, stopnie pisma, odstępy i często psuje hierarchię.
Jak uniknąć: zbierz komplet treści na starcie. Jeśli treści są weryfikowane (np. przez technologa), to ustal moment „freeze content” — po nim zmiany są dodatkowym zakresem.
6) Brak materiałów źródłowych marki
Logo w JPG, brak wersji wektorowej, brak ustalonych kolorów, brak fontów — wtedy projektant odtwarza podstawy, zamiast projektować i rozwijać.
Jak uniknąć: przygotuj paczkę: logo AI/PDF/SVG, paleta kolorów, fonty lub ich nazwy, poprzednie opakowania, zdjęcia produktu, ewentualny brandbook.
7) Niedoszacowanie roli druku i prepress
„Zrobimy projekt, a drukarnia ogarnie” działa rzadko. Drukarnia może wychwycić błędy, ale zwykle to oznacza opóźnienia, dodatkowe proofy i nerwowe poprawki w ostatniej chwili.
Jak uniknąć: traktuj prepress jako etap jakości: wykrojnik (dieline), spady, separacje, overprint, uszlachetnienia (folia, lakier, złocenie), specyfikacja i testy.
8) Brak myślenia systemem SKU
Jeśli pierwszy projekt nie ma zasad serii, kolejne warianty będą „ręcznie” dopasowywane, a marka szybko zacznie wyglądać jak zbiór przypadkowych etykiet.
Jak uniknąć: buduj system: stałe strefy, reguły układu, logika kolorów dla wariantów, powtarzalne moduły, które przyspieszają rollout.
9) Presja na tempo bez priorytetów i harmonogramu
Gdy klient chce „wszystko na wczoraj”, a nie ma listy priorytetów, projekt zaczyna żyć w trybie gaszenia pożarów.
Jak uniknąć: ustal plan: najpierw master + zasady serii, potem rollout topowych SKU, a na końcu reszta. To jest szybsze niż próba robienia wszystkiego naraz.
10) Brak kontroli wersji i jasnej ścieżki akceptacji
Najdroższy błąd to wysłanie do druku złej wersji pliku. Zdarza się częściej, niż się wydaje — zwłaszcza gdy pliki krążą mailami bez numerów wersji.
Jak uniknąć: jedna ścieżka akceptacji, wersjonowanie (v01, v02…), zatwierdzanie na PDF, a nie na „podglądach” w komunikatorze.
W praktyce te błędy we współpracy z projektantem opakowań powodują najwięcej poprawek tuż przed drukiem i opóźniają rollout SKU.
Jak wygląda dobra współpraca (w skrócie)
Dobra współpraca nie polega na tym, że klient „mniej wymaga”. Polega na tym, że wymagania są jasne, uporządkowane i przekazywane we właściwym momencie. Wtedy projekt idzie szybciej, jest mniej poprawek, a wdrożenie do druku jest spokojne i przewidywalne. To szczególnie ważne przy markach FMCG, gdzie liczy się powtarzalność, spójność i tempo rolloutów.
Jeśli chcesz, mogę pomóc poukładać proces tak, żeby kolejne projekty opakowań i etykiet powstawały sprawniej: od briefu, przez system serii, po produkcyjne pliki „printer-ready” i porządek w wersjach.
Portfolio / kontakt: https://lukaszgorniak.pl/